Sala misyjna im. ks. Mariana Kołackiego

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Sala muzeum, w której  ekspozycja poświęcona jest misjom i misjonarzom,  decyzją Księdza Biskupa Wiesława Alojzego Meringa nazwana została  Salą im. Ks. Mariana Kołackiego.

ks2aabKsiądz Kołacki, przyszły misjonarz, urodził się w Radziejowie na Kujawach, gdzie mieszkali jego rodzice Wojciech i Stanisława wraz z młodszą siostrą Mirosławą. Już jako chłopiec naśladował kapłana organizując różnego rodzaju dziecięce celebracje i procesje. Pięknie rysował, malował i rzeźbił, kupował książki historyczne i geograficzne. Uczył się wielu języków, a szczególnie hiszpańskiego; być może wtedy myślał już o pracy misyjnej.

W 1971 roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku.

Jako kleryk udzielał się w wielu akcjach charytatywnych. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk ks. Biskupa Jana Zaręby 29 maja1977 r. Na obrazku prymicyjnym umieścił słowa Chrystusa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię całemu stworzeniu.” (Mk 16,15). Po pięciu latach posługi kapłańskiej (był wikariuszem w Stawiszynie, Szpetalu Górnym i Królikowie) otrzymał pozwolenie od ks. Biskupa Ordynariusza na wyjazd do pracy misyjnej w Zambii, w Afryce Południowej.

Działalność misyjną rozpoczął w kwietniu 1983r. w diecezji Mbala w Zambii. W głoszeniu Ewangelii pomagała mu dobra znajomość języka szczepowego, wrodzona pogoda ducha i dobroć serca. Z wielkim oddaniem usługiwał ludziom najbardziej potrzebującym i osamotnionym. Systematycznie dowoził żywność bardzo głodującym mieszkańcom doliny rzeki Luangwa Valley, ratując ich od śmierci głodowej. Opiekował się chorym księdzem-Zambijczykiem. Za swoją pracę otrzymał godność prałata, a w roku 2000 Prezydent Rzeczypospolitej odznaczył Go Złotym Krzyżem Zasługi.

Ks. Marian Kołacki zginął tragicznie 17 lutego 2001r., potrącony przez autobus w swojej parafii w Chilonga. Miał dokładnie 48 lat i 4 miesiące.

Po śmierci ks. Mariana jego afrykański biskup z diecezji Mpika, ks. bp T.G. Mpundu, w liście do ks. Bpa Bronisława Dembowskiego napisał miedzy innymi: „Wyrażam moją szczerą i głęboką wdzięczność za obecność wśród nas ks. Kołackiego. Ten pogrzeb był manifestacją wdzięczności misjonarzowi, który tak bardzo ukochał ludzi i kraj, gdzie przyszło mu pracować”.